T: 61 659 37 55

E: sklep@swietywojciech.pl

WYSYŁKA

dostawa

ZAWSZE

Uwolnij się i wyjdź światu naprzeciw

Sheila Walsh

Liczba stron:
312
Wymiary:
130 x 200 mm
Oprawa:
broszura
ISBN:
978-83-7516-276-9
Tłumacz:
Marcin Nowicki, Magdalena Ciszewska
Wydanie:
Pierwsze
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Święty Wojciech
Rodzaj:
KSIĄŻKA
SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE

Przeczytaj to raz jeszcze. I jeszcze raz. Trudno uwierzyć? Tak. Ale to prawda! TAK! Czasem trudno nam uwierzyć, że możemy się uwolnić od ciężarów, które nas przygniatają. W Chrystusie jest to możliwe. Możemy cieszyć się Bożą miłością i obdarzać nią innych. Autorka tej książki mówi nam - krok po kroku - jak to robić. Wolność zaczyna się, gdy uwolnisz samą siebie. Autorka prowadzi Czytelniczki drogą do wolności w Chrystusie. Podczas tej drogi stawia czoła najtrudniejszym problemom, które przygniatają kobiety. Odważnie i ufnie, z wiarą i nadzieją, staje wobec ciężaru wielu złych wspomnień, strachu i niepewności, aby powiedzieć nam wszystkim: I ty możesz odnaleźć pokój. Możesz żyć w wolności. Zacznij już teraz - i zobacz, jak Bóg może ci pomóc!

Sheila Walsh, kobieta wiary i mówczyni, jest autorką książki Kiedy kobieta ufa Bogu, dzieją się cuda, wydanej przez Wydawnictwo Święty Wojciech.

Opis książki na: areopag21.pl

INNE WYDANIA
CENA

32,00 zł

16,00 zł

Nowe Towar dostępny 9788375162769 27,19
CENA DETALICZNA32,00 zł
NASZA
CENA
27,19

DOSTĘPNOŚĆ:

Średnia (Wysyłka w 24h)

Dostawa już od 2,99 zł

O autorze

Wszyscy autorzy
Sheila Walsh

Sheila Walsh

Magister teologii, znana popularyzatorka wiary chrześcijańskiej i  autorka wielu poradników i książek duchowych, w tym skierowanych przede wszystkim do kobiet. Jest także współautorką powieści „Pieśń złamanych serc”. To kobieta wiary i znana  mówczyni. Organizowane przez nią konferencje, na których głosi słowo Boże, cieszą się ogromnym powodzeniem. 

Jej książki sprzedają się w wielomilionowych nakładach. Każda staje się bestsellerem. Pasja autorki, aby zmieniać życie kobiet mocą Pisma Świętego, jest zaraźliwa – to główny atut jej powieści i zarazem przyczyna tak wielkich sukcesów.

Sheila mieszka we Fresco (Teksas) wraz z mężem Barrym i synem Christianem.

WIĘCEJ O AUTORZE

RECENZJE W MEDIACH

Ps-Po.pl

Spośród stosu różnych książek, które piętrzą się na półce i czekają na swoje „pięć minut”, na to, aż zostaną zauważone, przeczytane i przemyślane, jedna zdecydowanie się wyróżniała. Kiedy wszystko wokół jest monochromatycznie białe, ta pozycja kusiła już z półki tzw. Oczekujących, radośnie i wiosennie żółtym kolorem okładki. Co prawda nie zanosi się jeszcze na wiosnę i temperatury nie są bynajmniej wiosenne, ale w zasadzie… czemu nie. Została wybrana, dokładnie obejrzana. Poleżała kilka dni na stole – cierpliwie czekając na swój czas, zachęcając zapachem drukarskiej farby. Przyszła pocztą, prosto z drukarni, świeżo wydana. Nowiutka. Zawsze w takich sytuacjach jakoś tak mi żal, wiem, że po przeczytaniu te książki nie są już takie nowe, nietknięte i pachnące. Za to zaczyna się w nich pojawiać dusza, która rośnie i rozwija się wraz z każdym kolejnym czytelnikiem. Właśnie dlatego nie jestem za tym, żeby gromadzić książki w domu, kompletować prywatną bibliotekę. Wręcz przeciwnie. Trzeba przeczytać, nacieszyć się i… przekazać dalej, sprawić radość innym, a przy okazji zapobiec zagracaniu mieszkania. Sięgnąć po kolejną, którą też można przekazać komuś dalej. Książki nabierają wtedy duszy i… jakiegoś swojego „wnętrza”. Wiedziałam, że tak będzie również z tą. Ktoś na nią czeka, być może komuś pomoże… a u mnie leżałaby bez celu, przeczytana, zapomniana, kurząc się. Póki co, leżała na stole, cierpliwie czekając na swoją kolej i jakoś tak dziwnie zachęcała. Czym? Trudno powiedzieć. Może tym żółtym kolorem? A może już przeczuwałam, że jej treść będzie niezwykła i wciągająca? Nie bardzo mogłam znaleźć czas na czytanie, ale cóż, zobowiązanie i obietnica są święte. Wobec tego, pewnego wieczoru po prostu usiadłam i założyłam sobie, że przynajmniej zacznę ją czytać. Tego dnia miałam jeszcze inne plany. Nic z tego nie wyszło. Jak zaczęłam – to nie mogłam skończyć. Zdrowy rozsądek kazał mi przerwać nad ranem, żeby złapać chociaż chwilę snu. Dlaczego ta ksiązka tak wciąga? Powodów jest bardzo wiele. Jej autorką jest Sheila Walsh, pochodząca ze Szkocji mówczyni, trener, nauczyciel Biblii. Kwestie, które porusza przedstawia na prostych, codziennych przykładach, tak, że każdy (a w zasadzie każda) z nas może się z nimi utożsamić, odnieść to, co czyta do swojego życia. Książka jest przeznaczona dla kobiet. Co prawda wyklucza to zainteresowanie nią męskiego grona czytelników, ale za to dla kobiet jest prawdziwą ucztą – zarówno duchową, językową jak i intelektualną. Zdarza mi się (ze względów zawodowych) czytać bardzo dużo poradników z cyklu „jak żyć”, „jak osiągnąć sukces”, „jak stać się lepszym człowiekiem”. Myślałam, że w tym przypadku będzie podobnie. Jakiś chrześcijański coach będzie stosował na kobietach „metodę iluś kroków” do osiągnięcia wiecznego szczęścia. Rozczarowałam się. Tym razem nie chodzi o osiągnięcie sukcesu, o przyklejony do twarzy uśmiech. W tym przypadku chodzi o to, żeby nauczyć się żyć pełnią życia, w zgodzie ze sobą i swoim wnętrzem. Autorka pokazuje działanie Bożej łaski w każdej chwili naszego życia – zarówno tej najpiękniejszej, jak i tej trudnej i – wydawałoby się – nie do przejścia. Pozwala dostrzegać Bożą obecność każdego dnia, w każdym człowieku. Pokazuje, jak nauczyć się radzić sobie z trudnościami, pokusami i przykrościami, jak okazywać milość i szacunek każdemu napotkanemu człowiekowi. Tak, jest to książka o tym, jak osiągnąć szczęście, ale tu nie trzeba się zmieniać. Wystarczy uwolnić się i pozwolić Chrystusowi wejść do naszego serca. Wówczas okaże się, że zaczynamy się uśmiechać tak po prostu, że spotyka nas tylko tyle zła i przykrości, ile jesteśmy w stanie unieść, a nasze serce jest przygotowane na to, żeby nawet w tych trudnych chwilach dostrzegać Bożą łaskę i obecność. Każda karta tej książki jest powolnym wyzwalaniem się, kroczeniem ku wolności w Chrystusie, a każde zdanie pomaga nam to rozumieć. Kluczowe dla całego procesu jest zrozumienie, że Pan Bóg kocha mnie i Ciebie, każdą i każdego z nas, bez względu na to, kim i jacy jesteśmy, ile popełniamy grzechów, jak często ranimy innych. Nikt z nas nie jest doskonały. A Pan Bóg kocha nas i to się nigdy nie zmieni. A jak w to uwierzyć? Przeczytaj to raz jeszcze. I jeszcze raz. Trudno uwierzyć? Tak. Ale to prawda! TAK! Czasem trudno nam uwierzyć, że możemy się uwolnić od ciężarów, które nas przygniatają. W Chrystusie jest to możliwe. Możemy cieszyć się Bożą miłością i obdarzać nią innych. Autorka tej książki mówi nam – krok po kroku – jak to robić. Wolność zaczyna się, gdy uwolnisz samą siebie. [Ewelina Drela]

WIĘCEJ

RadioWnet.pl

„Zaufaj Bogu!” to często jedyna rada, jaką słyszymy, dzieląc się swoimi problemami czy rozterkami. Nasi rozmówcy zwykle wiedzą, iż jest to jedyna droga, ale niespecjalnie umieją nam powiedzieć, na czym ona polega. Zaufaj czyli módl się? Czekaj w łóżku, aż Bóg rozwiąże Twoje problemy? Żyj normalnie i niczym się nie martw? Każda z tych intuicji zawiera ziarnko prawdy, ale żadna z nich nie prowadzi w dobrym kierunku. Życiowe trudności po prostu się przydarzają – spowodowane przez okoliczności, szatana, dopuszczone przez Boga. Dobrze by było, by naszą odpowiedzią było właśnie zaufanie, ale nie zawsze potrafimy dokonać takiego aktu wobec Stwórcy. Aby to uczynić, potrzeba przejść drogę uzdrowienia, uwolnienia od ciężarów, które nie pozwalają nam wejść na duchowe wyżyny w relacji z Bogiem. „Uwolnij się i wyjdź światu naprzeciw” to tytuł najnowszej książki amerykańskiej protestantki Sheili Walsh, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Święty Wojciech. Autorka wprowadza czytelniczki w świat duchowości kobiecej i pokazuje, jak piękne może być życie, pomimo licznych smutków i utrapień, które nas dotykają. Jej zdaniem, relacja z Jezusem może bardzo ubogacić każdą kobietę, więc warto się w nią zaangażować – ale mądrze. Grzech pierworodny i jego konsekwencje wycisnęły piętno na każdej z nas. Poradzenie sobie z nim i z zakusami złego wymaga odpowiedniej, przemyślanej duchowej strategii – którą można odnaleźć między innymi w tej lekturze. Książkę tę zaczęłam czytać, będąc znów na życiowym zakręcie. Różne rzeczy zdążyły się zawalić, niektóre marzenia zaliczyłam do nierealnych. Rozdział po rozdziale byłam wprowadzana w tajniki ogromnej mądrości życiowej, którą można streścić w kilku zdaniach, ale by ją nieco lepiej zrozumieć i zastosować, potrzeba właśnie takiego podręcznika. Na czym polega ta mądrość? Na pamiętaniu iż Bóg kocha Ciebie i mnie ogromną miłością. Grzech pierworodny dużo namieszał w naszych relacjach z Bogiem, a jego konsekwencją są między innymi liczne życiowe trudności i utrapienia. Jednak nie mamy się czego obawiać i nie powinnyśmy załamywać rąk – Jezus nie obiecał, że będzie łatwo, ale obiecał, że przeprowadzi nas przez wszystkie życiowe trudności. Brzmi prosto, choć jest takie trudne do zrozumienia... Trudne, ale możliwe. Po lekturze tej książki czuję się duchowo odnowiona. I w świetle kolejnych załamujących bądź nieco podłamujących wieści już tak się nie martwię. Bóg dba o nas, jak Król o swoje ukochane córki – Księżniczki. Wystarczy, byśmy dały o siebie zadbać. Jestem ogromną fanką książek Sheili Walsh, ponieważ odzwierciedlają one najważniejsze aspekty duchowości kobiecej, a przede wszystkim – co nie jest bez znaczenia – pisane są przez kobietę. Kultowa w niektórych kręgach książka „Urzekająca” napisana została przez małżeństwo Eldredge, Sheila zaś pisze sama, dzięki czemu w jej twórczości widać delikatność, ale i odpowiedni dobór cytatów czy tematów trafiający celnie w duchowe trudności i dylematy współczesnych kobiet, bez zbędnych „męskich” ingerencji. Wbrew pozorom jednak nie jest to książka wyłącznie dla kobiet. Polecam ją również Panom, którym wydaje się, że nie potrafią zrozumieć kobiet. Po tej lekturze lepiej zrozumieją kobiece smutki i bolączki, co zapewne wyjdzie i im, i nam na dobre. [Natalia Świt]

WIĘCEJ

RadioEmaus.pl

Kwartalnik eSPe

Bóg kocha Cię taką, jaką jesteś. Czym jest wyzwolenie? Czy wyzwolenie zawsze wiąże się ze zmianą sytuacji, czy też czasem pozostaje ona bez zmian, podczas gdy Bóg zmienia nas? Czy człowiek wierzący potrzebuje wyzwolenia? Sheila Walsh w swej książce Uwolnij się i wyjdź światu naprzeciw, która na polskim rynku została wydana przez Wydawnictwo św. Wojciecha, postanowiła zmierzyć się z tymi pytaniami. „Podjęłam więc próbę zbadania i zrozumienia, co dla osoby wierzącej oznacza: być wyzwolonym” – pisze we wstępie autorka. Być wyzwolonym, to być wolnym od rozpamiętywania bolesnych wydarzeń z przeszłości, fałszywego wstyd, zaciętości, skrytości, rozpaczy czy strachu i żyć z Chrystusem. „Jednym z najpotężniejszych duchowych oręży, w które wyposażył nas Bóg, jest dar przebaczenia (…). Za pomocą Bożej łaski uczymy się uwalniać z zemsty i przebaczać, wynikająca z tego wolność jest szokująca” – pisze Sheila Walsh, która cytuje piękne zdanie Williama Arthura Warda: „Życie bez przebaczenia staje się więźniem”. Jednocześnie warto pamiętać, że – jak mówi autorka – „przebaczyć znaczy zrzec się prawa do poznania efektu końcowego”. Życie jest zatem mieszaniną radości i smutku. Tajemnicy i chwil rozeznawania. I takim właśnie chwilom – tym trudnym i bolesnym oraz tym radosnym – stawia w swej książce czoła. Odważnie i ufnie, z wiarą i nadzieją, staje wobec ciężaru wielu złych wspomnień, strachu i niepewności. Te doświadczenia pozwalają jej odkryć, że: „bycie kochaną przez niebiańskiego Architekta wszystkiego, co istotne, wystarcza. Nie wiem, co przyniesie jutro, i tak jest dobrze. Bóg wie.” Dlatego nie warto iść na łatwiznę i wybierać to, co dla nas jest korzystniejsze czy prostsze, zamiast podjąć się w życiu trudnego zadania, jakim jest naśladowanie Chrystusa. Bo jak podkreśla autorka: „biorąc sprawy w swoje ręce, nie pozwalamy Bogu na działanie w naszym imieniu ku większemu dobru”. Warto zatem przeczytać książkę Sheili Walsh, bo dzięki lekturze jej książki łatwiej można zrozumieć, że „jeśli ktoś więc [pozostaje] w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe” ( 2 Kor 5,17). [Dorota Mazur]

WIĘCEJ

Nasza Droga

Czasem trudno nam uwierzyć, że możemy się uwolnić od ciężarów, które nas przygniatają. Jednak w Chrystusie jest to możliwe. Możemy cieszyć się Bożą miłością i obdarzać nią innych. Autorka mówi nam – krok po kroku – jak to robić. Pokazuje działanie Bożej łaski w każdej chwili naszego życia – zarówno tej najpiękniejszej, jak i tej trudnej i – wydawałoby się – nie do przejścia. Pozwala dostrzegać Bożą obecność każdego dnia, w każdym człowieku. Pokazuje, jak nauczyć się radzić sobie z trudnościami, pokusami i przykrościami, jak okazywać miłość i szacunek każdemu napotkanemu człowiekowi. Chodzi o to, żeby nauczyć się żyć pełnią życia, w zgodzie ze sobą i swoim wnętrzem. Kluczowym dla całego procesu jest zrozumienie, że Pan Bóg kocha każdą i każdego z nas.

WIĘCEJ

Recenzje czytelników

Średnia ocen: Brak ocen

5 gwiazdek
0
4 gwiazdki
0
3 gwiazdki
0
2 gwiazdki
0
1 gwiazdka
0

Dodaj swoją recenzję

Mam konto

Nie mam konta

Skorzystaj z konta

Zaloguj się

Recenzje kupujących

Monika

Opinia z dnia: 13.01.12r

Już nie mogę doczekać się wydania tej książki i kolejnych książek tej autorki w jezyku polskim. Przeczytałam "Kiedy kobieta ufa Bogu dzieją się cuda" i jest rewelacyjna! Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Św. Wojciech ma takie skarby w swojej ofercie. Niech Wam Bóg obficie błogosławi.

Recenzja była przydatna

Recenzje czytelników

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. akceptuję